Artykul dostepny jedynie na tej stronie ArtJapan, sierpien 2002.


John D. Rockefeller: To, czego naprawdę w życiu żałuję, to tego, że rezygnowałem z zakupu dzieł sztuki ze względu na cenę. Pieniądze przychodzą i odchodzą. Dzieł sztuki nie da się niczym zastąpić.

Budzą emocje nie mniejsze, niż same miecze japońskie. O ile jednak poznawanie mieczy budzi stresy pozytywne, o tyle ceny mieczy japońskich, prawdziwych dzieł sztuki, budzą stresy wyłącznie negatywne. Aby spokojnie przeczytać ten artykuł, pomyśl, że samuraj WSZYSTKO traktował ze stoickim spokojem i jeżeli dzisiaj nie możesz kupić miecza, z powodu jego ceny, to może będziesz mógł go kupić w przyszłości.
Poniżej przedstawiam pewne granice cenowe dla różnych kategorii mieczy, wg mojej subiektywnej wiedzy, opartej jednak na setkach prób kupna mieczy, niezliczonych negocjacjach i marnych rezultatach tych negocjacji.
Dla wprowadzenia pewnego porządku w tych dywagacjach, poszczególne rodzaje mieczy będą rozpatrywane oddzielnie.
W związku z tym, że prawdziwe miecze japońskie pochodzą prawie wyłącznie z zagranicy, dla ułatwienia, zastosowano przede wszystkim ceny w dolarach USA. W miejscach, gdzie pojawiają się ceny w złotówkach, wynikają one z przelicznika 1 US$ = 4,0 zł.

Miecze antyczne - ponad 100-letnie.
To, co wpływa na cenę takich mieczy to:
-- stan zachowania;
-- sygnatura;
-- komplet oprawy:
-- certyfikaty jakości;
-- wady głowni, szczerby, wżery itd.;
-- ogólny widok miecza, wrażenie;

W takiej właśnie kolejności ważności. Miecze, które spotyka się w Polsce, głównie na targach staroci, w antykwariatach, na warszawskim Kole, są przede wszystkim zardzewiałe. Doprowadzenie takiego miecza do stanu pełnego, właściwego szlifu to w Polsce zadanie prawie niewykonalne. Takie miecze np. w Japonii maja wartość kilkuset dolarów. Zardzewiały miecz, z szansami na zastosowanie polerowania, to ok. 300 - 600 US$ (1200 - 2400 zł), natomiast w Polsce jest zwykle wyceniany 2-3-krotnie drożej, czasami jeszcze drożej. Istnieją bardzo teoretyczne możliwości polerowania miecza w Polsce (technikę zna może 4-5 osób), ale praktycznie pozostaje wysyłka miecza za granicę (ze wszystkimi czasochłonnymi formalnościami), najlepiej do Japonii.
Do przeprowadzenia tej operacji jest niezbędna znajomość, przynajmniej, języka angielskiego oraz dostęp do internetu. W zależności od szlifierza, koszt polerowania miecza w Japonii waha się w granicach 30 - 80 US$ za 1 cm długości głowni. Przy średniej cenie szlifowania ok. 50 US$ za 1 cm oraz średniej długości ostrza głowni 65 cm jest to koszt 3.250 US$. Do tego dochodzą:
- koszty transportu i ubezpieczenia w obie strony;
- niektórzy szlifierze pobierają dodatkowo tzw. koszty manipulacyjne w wys. 300 - 500 US$;
- czasami dochodzą koszty dokumentów, też kolejne kilkadziesiąt/kilkaset US$;
Okres oczekiwania to zwykle od 3 miesięcy do 3 lat. Jeżeli miecz jest wysyłany pocztą, to dochodzi jeszcze długotrwała procedura celno-formalna w czasie której miecz może zostać skonfiskowany i zniszczony przez władze japońskie, na mocy istniejących przepisów.
Innymi słowy, zakup zardzewiałego miecza to mała część inwestycji, jakich trzeba dokonać, żeby miecz zyskał właściwy stan.
Konkluzja jest prosta - nie należy kupować zardzewiałych mieczy. Najlepiej w ogóle ich nie kupować, a jeśli już się zdecydowałeś, to miej świadomość, że musisz dołożyć jeszcze 4-5 razy więcej.
Generalnie rzecz biorąc, ceny mieczy antycznych można podzielić na następujące przedziały cenowe:
- do 10.000 US$ - miecze stanowiące gross handlu mieczami, występujące na aukcjach, w antykwariatach, w internecie itd.Te zbliżone do 8-10 tys. US$ mają japońskie certyfikaty; 
- 10.000 US$ do 30.000 US$ - miecze bardzo wysokiej, zabytkowej klasy, posiadające certyfikaty japońskie i będące w obrocie handlowym;
- 30.000 US$ do 100.000 US$ - miecze o przeznaczeniu wyłącznie kolekcjonerskim, pojawiające się bardzo rzadko na aukcjach. Są to miecze, o których można powiedzieć, że są "idealne". Nieskazitelny stan zachowania, doskonały miecznik, prawdziwa sygnatura. Najczęściej nie mają pochwy, a jedynie pochwę do przechowywania miecza, shirasaya.
- 100.000 US$ - 500.000 US$ - wystarczy napisać, że są takie miecze.
- ponad 500.000 US$ - miecze zaliczane do "bezcennych" lub "skarbów narodowych". Kwalifikacja, przy której szanse na zobaczenie takiego miecza oscylują w pobliżu zera.

To, co jest najgorsze przy zakupach w Polsce, to brak wprawy w odróżnieniu miecza wykonanego wg tradycyjnej technologii japońskiej ( i tylko takie miecze zasługują na nazwę 'Nihonto') od mieczy produkowanych maszynowo. Zwykle spotykane miecze nie mająHada, nie mają Hamon (linia hartowania), lub Hamon jest sztucznie wytrawiany i dla laika wygląda, jak prawdziwy. Żadnej gwarancji nie dają zakupy w antykwariatach lub Desie, bowiem brak tam specjalistów i wyrocznią jest cena sprzedającego. A z kolei, brak Hadaczy Hamon na mieczu, nie oznacza, że tych zjawisk na nim nie ma. Zwykle są niewidoczne z powodu niewłaściwej konserwacji, lub zastosowaniu papieru ściernego. Największym w Polsce dowodem na to, że miecz jest "japoński" to oprawa miecza. Jeśli miecz ma rękojeść miecza japońskiego to już, wg sprzedającego, jest to miecz japoński. Tymczasem najczęściej jest to miecz wykonany taśmowo, mechanicznie, w ogóle bez techniki kucia ręcznego, i był wyprodukowany dla armii w okresie poprzedzającym II wojnę światową lub w czasie jej trwania. Wartość takiego miecza powinna zamykać się kwotą kilkuset złotych, natomiast proponowane ceny to tysiące złotych. Oczywistym jest, że wynika to z podaży, która jest mniejsza od popytu. Jeżeli jednak rozpatrywać istniejące w Polsce małe możliwości zakupu dobrego japońskiego miecza, to jest to równowartość od 2000 do 10.000 US$. Osobiście nie spotkałem, wśród kolekcjonerów, droższego miecza.
Niejako przy okazji, chciałbym obalić pewien mit pokutujący wśród części niedoświadczonych kolekcjonerów, mianowicie mit "składaka". Spotkałem się z warunkiem chętnego do zakupu miecza, który zastrzegł " tylko, żeby to nie był składak". Jest to pojecie bardzo pokrętne w stosunku do mieczy japońskich. W pewnym sensie, można powiedzieć, że wszystkie miecze japońskie to "składaki". Przy wyrobie miecza współpracowało wielu artystów: miecznik, wytwórca tsubakashirafuchi, pochwy, rękojeści i wielu innych. Zabytkowy miecz, który ma np. 3 otwory Mekugi-ana miał przynajmniej 3-krotnie zmienianą oprawę. Czy to jest "składak"?
Naturalnie, można sobie wyobrazić, dosyć niezwykłą sytuację, kiedy do miecza nie sygnowanego ( z nieznanego okresu) jest dołożona metalowa pochwa z okresu II wojny światowej oraz Tsuba mająca 300 lat. Wtedy jest to " składak". Ale nawet taki "składak" ma swoją wartość historyczną i jego elementy muszą być rozpatrywane w kontekście całości.
Przy zakupie miecza antycznego, można rozróżnić 2 powody, jakimi kierują się nabywcy:
a. w celach kolekcjonerskich;
b. w celach praktycznych (uprawianie Iai-do oraz tameshigiri);

Ad.a. dla kolekcjonerów (zarówno w Japonii jak i w innych krajach) najważniejsza w mieczu jest głownia. Stąd tak wiele mieczy antycznych ma jedynie shirasaya (gołą drewnianą pochwę). Miecz kosztuje np. 50 tys. US$ i nawet nie ma ozdobnej pochwy. Mieczami w shirasaya, nie można ćwiczyć Iai-do, ani cięć tameshigiri.

Ad.b. w tym przypadku łączą się emocje z pkt. 1 z praktycznym wykorzystaniem miecza. Ciąć tameshigiri mieczem, który ma 300 lat! To dopiero przyjemność! A miecz wyglada tak, jakby go wczoraj zrobiono. Ale to kosztuje! I to bardzo dużo.

Dobry miecz, w pełnej oprawie Koshirae, w pełni wypolerowany kosztuje w Polsce ok. 3.500 - 4.500 US$ i jest to dolny przedział cenowy, jeśli sprzedający jest uczciwy i wie co sprzedaje, oraz jeśli kupujący wie co kupuje. 
To wszystko co wyżej powiedziano o cenach, dotyczy mieczy o długości Katana. MieczeWakizashiTanto mają odmienne uwarunkowania cenowe, których opis zabrałby zbyt wiele miejsca. Można jedynie generalnie stwierdzić, że nie do rzadkości należą przypadki kiedy miecz Tanto lub Wakizashi jest znacznie droższy od miecza Katana. Wszystko zalezy od klasy miecza. Ponizej przedstawiam tylko jeden taki przypadek, by uzmysłowić Czytelnikowi jakim dziełem sztuki moze być miecz.
Tak wygląda miecz Tanto o długości ostrza 19 cm. Kosztuje 44.000 US$.

artykul4a


Jest to miecz sygnowany "Rai Kunitoshi", z póĽnego okresu Kamakura, a więc przed 1600 rokiem. Piękna głownia typu hira-zukuri. Habaki wykonane ze złota.
Głownia jest bez oprawy, w surowej pochwie shira-saya. Miecz ten ma certyfikat NBTHK, tzw. Juyo-token, co oznacza miecz o nadzwyczajnej wartosci historycznej. Miecz jest wystawiony do sprzedaży przez tokijską galerię mieczy japońskich Aoi Art.
Kilka słów warto poświęcić mieczom, które mają mniej niż 100 lat a mimo to już zaliczają się do mieczy antycznych. Chodzi o kategorię mieczy wyprodukowanych w okresie historycznym Showa ( 1926-1989). Chociaż jest to bardzo długi okres panowania cesarza Hirohito, miecze Showa-to, to przede wszystkim okres 1926 - 1945. Był to okres gwałtownej militaryzacji Japonii, budowy milionowej armii, która miała zawładnąć wielką częścią Azji i pozwolić Japonii na zajęcie "należnego jej miejsca". Filozofia ta jest doskonale opisana przez Ruth Benedict w jej , godnej polecenia, wspaniałej książce "Chryzantema i miecz" (polskie wydanie Państwowy Instytut Wydawniczy 1999). Miecze w tym czasie były wykonywane przede wszystkim maszynowo i były zwykłą bronią sieczną. Jednakże nawet w tym czasie, część mieczy była wykonywana wg tradycyjnej technologii japońskiej, kuta ręcznie przez wybitnych mieczników. Były one wykonywane albo na indywidualne zamówienia, albo dla najwyższych dowódców wojskowych. Zasługują one na dużą uwagę, ponieważ zdarzają się wśród nich prawdziwe rarytasy. Dość wymienić takie nazwiska jak: Akitomo, Emura, Enshin, Kanenaga, Kanenobu, Kaneshige, Morikuni, Nagamitsu czy Nobufusa .
Miecze wykonane przez tych mieczników, określane jako klasa 'Superior', osiągają ceny 10.000 US$ i więcej. W związku z tym, że należały do generalicji, przeważnie nigdy nie były używane i zachowały się w idealnym stanie. Przy weryfikacji klasy tych mieczy, które zwykle były nie tylko sygnowane ale również datowane, bardzo pomocne jest opracowanie J.S.Slough "Nowocześni miecznicy japońscy okresu 1868-1945", które wymienia wszystkich najlepszych twórców z tego okresu, łącznie z rysunkami podpisów na trzpieniu i rysunkami głowni zwanymi po japońsku, Oshigata
Wszystkie miecze omówione w tym rozdziale są wykonane ze stali węglowych, rdzewieją z upływem czasu i należy zachować dużą dbałość w czyszczeniu i konserwacji, by miecz mógł mieć doskonały stan przez lata a nawet dziesięciolecia czy wieki.
Konkludując, wartość miecza zależy przede wszystkim od jego indywidualnej klasy, a nie od czasu, kiedy był wykonany. Miecze Showa-to zaczynają być droższe od mieczy wykutych 200 czy 300 lat temu.

Miecze Shinsakuto.
Są to miecze wykuwane współcześnie, z zachowaniem tradycyjnych technologii japońskich, przeznaczone do Iai-do (walka mieczem z wyimaginowanym przeciwnikiem), tameshigiri (cięcie mat lub wiązek bambusowych) oraz czasami do ozdoby lub traktowane jako lokata kapitału.
W związku z ogromnym rozwojem popularności ćwiczeń mieczem japońskim, coraz więcej osób chce mieć ostry miecz . Do największych ośrodków produkujących Shinsakutonależą: Japonia, Tajwan, Chiny i USA. Miecze takie są również wytwarzane w innych krajach, ale mają minimalny wpływ na rynek mieczy.
W Japonii, nowe miecze Shinsakuto są wytwarzane wyłącznie na zamówienie, przy czym można określić wszystkie parametry techniczne jak długość, krzywiznę, szerokość etc. Minimalna cena za głownię to 5.000 US$. Bez oprawy. Do tej ceny należy doliczyć wszelkie "ekstra", a tych potrafi być bardzo długa lista jak: dodatkowa opłata zaHorimono, grawerunek na głowni miecza, oprawę, klasę jakości polerowania, użyte materiały etc. Jeżeli głownię sygnuje bardziej znany miecznik, np. szef cechu, lub miecznik, który otrzymał jakieś dyplomy uznania, lub zdobywał nagrody na konkursach mieczników, lub został zaliczony do kategorii "skarbów narodowych", cena za głownię może wzrosnąć do 20 tys. US$.
Czasami miecze te pojawiają się na aukcjach i o ile kiedyś ich sprzedaż dawała duży zysk, o tyle dzisiaj zysk jest minimalny, a zdarzają się przypadki, że miecz oferowany jest po cenie niższej od ceny zakupu.

W Polsce produkcją mieczy japońskich wg tradycyjnych technologii, zajmuje się, z różną aktywnością, około 5-7 osób. Nie ma wątpliwości, że znają technologię. Jednak jak porównać "produkcję" jeśli japoński miecznik wykonuje 2 miecze na miesiąc ( i to głównie dlatego, że przepisy nie pozwalają mu produkować więcej), a polski miecznik produkuje 2 miecze na rok. Zwykle polscy miecznicy nie dysponują własnymi mieczami, które mogliby pokazać. Zamówienie można złożyć na podstawie zdjęć z przeszłości, oraz rozmowy z miecznikiem. Ceny takich mieczy to koszt 8 - 16 tysięcy zł. za Katanę w pełnej oprawie.
Wszystkie miecze omówione w tym rozdziale są wykonane ze stali węglowych, rdzewieją z upływem czasu i należy zachować dużą dbałość w czyszczeniu i konserwacji, by miecz mógł mieć doskonały stan przez lata a nawet dziesięciolecia.
Przy imporcie takich mieczy do Polski należy liczyć się z koniecznością opłaty cła i 22% podatku VAT.

Miecze ze stali nierdzewnej.
Zapotrzebowanie na ostre miecze sprawiło, że od lat wytwarza się również miecze ze stali nierdzewnej, wykonane wg nowoczesnych technologii produkcji "narzędzi tnących". Miecze takie wykonywane są zwykle z najwyższej jakości stali szwedzkich i nie wymagają takich konserwacji jak tradycyjne miecze japońskie. 
Przy imporcie takich mieczy do Polski również należy liczyć się z koniecznością opłaty cła i 22% podatku VAT.

Miecze do Iai-do.
Miecze do Iai-do to miecze wykonane ze stopów metali, zwykle aluminium, cynk, miedĽ, dodatki utwardzające. Waga takiego miecza oscyluje w granicach 750-950 gramów, w odróżnieniu od miecza stalowego, ostrego, który zwykle jest 2-3 razy cięższy.
Miecze do Iai-do są tępe (różny jednak stopień zaokrąglenia ostrza) i tak wykonane, że nie można ich naostrzyć. Próba naostrzenia jest równoznaczna ze zniszczeniem miecza. Niektóre miecze są wykonywane w wersji tzw. półostrej, to oznacza, że nie nadają się dotameshigiri, ale potrafią doskonale przeciąć arbuz. Pozostałe atrybuty takiego miecza jak oprawa, tsuba itd. zwykle w pełni odpowiadają (albo powinny odpowiadać) elementom stosowanym w zwykłych mieczach japońskich.
Trzy główne Ľródła dostaw mieczy do Polski to:
1. wyspecjalizowane firmy z Niemiec, ewent. in. krajów Europy Zachodniej;
2. miecze produkcji chińskiej sprzedawane przez firmy na całym świecie (w tym również przez firmy z Japonii) z zastosowaniem szeregu zabiegów maskujących, które zwykle nie pozwalają na ustalenie producenta.
3. miecze z Japonii, głównie z firmy Tozando (Kioto);
We wszystkich trzech przypadkach największa prawda to taka, że "im taniej, tym gorzej" i "im drożej, tym lepsza jakość".
W dolnych przedziałach cenowych ( 200 - 500 zł) można kupić przedmiot, który jedynie z nazwy próbuje być mieczem do Iai-do. 
Miecze firmy Tozando, w dolnych przedziałach cenowych kosztują ok. 150 - 200 US$ (bez kosztów transportu, i innych), a w górnych ponad 1000 US$. 
Elementy, które powodują różnice cenowe w mieczach Tozando to:
- skład stopu z jakiego wykonana jest głownia;
- kształt, waga i wyważenie;
- jakość tsuby (aluminiowy stop lakierowany, aż do żelaznej, pięknie inkrustowanej innymi metalami);
- jakość oplotu (bawełna, jedwab);
- jakość osłony pod oplotem ( od tworzywa sztucznego do prawdziwej skóry rekina);
- jakość pochwy (laka sztuczna, naturalna, różne rodzaje drewna)
- zastosowane elementy ozdobne (FuchiKashiraKoijiri etc.) 
- jakość wykonania (wbrew reklamom, wcale nie wszystkie wyroby są wykonane starannie i wysokiej klasy, ale ma to związek z ceną);
Zawodnicy uprawiający Iai-do przez lata, znający wpływ np. wagi miecza , jego krzywizny i wyważenia na stawy człowieka, wiązadła mięśni itd., uważają, że jedynie miecze kosztujące 1000 US$ i więcej spełniają warunki, jakie powinna mieć taka broń.
Z powyższego wynika, że jeśli odrzucić skrajności cenowe, to miecz do Iai-do kosztuje w Polsce od 2000 do 5000 złotych.

Giełdy internetowe.
Wszystkie miecze można kupić na giełdach internetowych, wśród których chyba najpopularniejszym jest www.ebay.com. Oczywiście, niezbędnym jest znajomość angielskiego, i to raczej dobra, jeśli chcemy zadać pytanie sprzedającemu. Z moich osobistych obserwacji wynika, że szansa na kupienie dobrego miecza na tej giełdzie jest beznadziejnie niska. Można kupić miecz tanio, ale na pewno nie będzie to dobry miecz. Spędziwszy wiele czasu na studiowaniu tej giełdy, można zaobserwować, że jest grupa sprzedawców/kupujących, którzy na tej giełdzie są stale obecni, ponieważ taki jest ich zawód. 
Zdjęcia są robione tak, by nie było widać rdzy, wyłamań, skrzywionych głowni itd. Rzadko kiedy kupiony przedmiot przypomina to, co widzieliśmy na zdjęciach monitora.
Amatorzy "wpadają" na giełdę, dokonują 2-5 nieudanych zakupów i znikają. Ale na ich miejsce wpadają ciągle nowi, którzy uważają, że im się powiedzie. Należy pamiętać, że zakupy na e-bay są nie ubezpieczone, pieniądze należy przekazać z góry, bez żadnej gwarancji, że cokolwiek w zamian otrzymamy. Nie jest również żadną gwarancją pokazywanie przez sprzedającego ilości pozytywnych transakcji. Wszystko to może być dzisiaj aranżowane, "poprawiane" itd. Nie chcę zbyt szeroko opisywać tych praktyk, bo jako Polacy mamy taki przymiot charakteru, że dopóki osobiście nie zrobimy błędu, nic nie jest w stanie nas przekonać. A przysłowie "o uczeniu się na błędach innych", zwykle zostawiamy w szkole podstawowej.

Konkluzje:
Są dosyć oczywiste. Miecze japońskie są drogie, będą coraz droższe, bo każdy z nich jest unikalnym obiektem artystycznym, wykonanym w jedynym egzemplarzu, i jeśli nawet porównujemy 3 miecze tego samego miecznika, to są one różne i unikalne. 
Stosunkowo najtańszym sposobem poznania mieczy jest czytanie literatury, również w obcych językach (dodatkową korzyścią jest poznawanie obcych języków!). Ważnym jest unikanie przypadkowych zakupów na odległość, bowiem jeśli nawet sprzedawca z USA oferuje 3-dniowy termin "na zapoznanie się z mieczem" lub jego zwrot, to w przypadku polskiego kupującego jest to warunek nie do wyegzekwowania.

Dzisiaj piękne samurajskie miecze stanowią nie tylko przedmiot kolekcjonowania, ale są fantastyczną dekoracją pomieszczeń prywatnych i siedzib bogatych korporacji czy banków. Są symbolem perfekcji, solidności, odwagi, siły i honoru. Miecze znajdujące się w polskich prywatnych kolekcjach są rzadko pokazywane, czasami trafiają na aukcje. Wielka szkoda, że polskie muzea, które przechowują dziesiątki mieczy samurajskich tak rzadko decydują się na ich publiczną prezentację. Do chlubnych wyjątków należy Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, które od kilku lat prezentuje część swojej kolekcji broni japońskiej. Prezentowane na wystawie zbroje należą do jednych z najciekawszych i najlepiej zachowanych w Polsce. Dla obejrzenia tej kolekcji warto specjalnie przyjechać do Warszawy.

/-/ Henryk Socha

Wszystkie prawa do tego artykułu są zastrzeżone i przedruk wymaga zgody autora.