Artykuł dostępny jedynie na tej stronie ArtJapan, maj 2014


 

 

YOSHIMASA

 b_500_207_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_9.JPG

Szkoła lub grupa kowali znana dzisiaj jako Chikuzen no Kuni powstała w zamierzchłych czasach, w okolicach środkowego okresu Kamakura. To wtedy pojawił się jeden z najbardziej dzisiaj cenionych mistrzów, Ryosai. Rodzina się rozrastała za sprawą kilku synów, aż pojawił się przesławny Sa, który też miał licznych synów. Na początku okresu Nambokucho pojawił się też, równie słynny Kinkobei Moritaka, którego potomkowie byli aktywni do późnego okresu Muromachi.

b_500_334_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_1.JPG

Około roku 1560 poznajemy nowego mistrza, NOBUKUNI YOSHIMASA. Na początku okresu Edo, a więc około roku 1600 plus w tej szkole znajdujemy takie imiona jak: Shigekane, Yoshikane i Yoshimasa. Tutaj zwracam uwagę, że przy badaniu zarówno mieczy jak i dokumentów z nimi związanych należy przeanalizować, jak jest pisane imię Yoshimasa. Może być ono pisane na wiele sposobów, ale ten Yoshimasa, z Chikuzen no Kuni, sygnował swoje miecze używając takich znaków kanji, 吉政.

b_500_119_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_2.JPG

mt_ignore

mt_ignore

Inny zapis tego imienia świadczy o tym, że chodzi o kogoś innego. Zdarzało się i tak, że np. kanji z inną pisownią „yoshi” lub „masa” mógł być „podarowany” przez jakiegoś księcia, lub znacznie wyższego rangą władcy, a wtedy takiemu „prezentowi” się nie odmawiało i mistrz zmieniał pisownię swojego imienia o ten znak. Czyli „yoshimasa” był zachowany, ale wg innej pisowni. „Sprezentowane” kanji mogło też być zupełnie inne, np. zamiast „yoshi” otrzymywał „yuki” i wtedy zmieniało się całe imię na „yukimasa”. Tych komplikacji jest mnóstwo, ale zawsze bardzo interesujące. Członkowie tej grupy, a także ich potomkowie stosowali system sygnatury wyglądający następująco (wg Nihon to Koza): Chikushu ju Minamoto Nobukuni…+ Imię.

b_500_375_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_4.JPG

 Stąd sygnatura prezentowanego miecza: Chikushu ju Minamoto Nobukuni Yoshimasa. Tutaj należy się kolejne wyjaśnienie. Prowincja w której działali to Chikuzen, najbardziej na zachód wysunięta prowincja wyspy Kiushu, gdzie obecnie znajduje się miejscowość znana jako Hakata (ale również Fukuoka).

b_500_375_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_5.JPG

b_500_326_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_6.JPG

 Otóż skąd różnica między „Chikushu” i „Chikuzen”? Wszystkie prowincje japońskie miały 2 rodzaje pisowni swojej nazwy i 2 „czytania”. Chikuzen to, to samo co Chikushu, tylko w czytaniu (i pisaniu) tzw. – shu. Dotyczy to wszystkich nazw prowincji, przy czym, różnice bywają znaczne, np.:

Bizen to Bishu

Iga to Ishu

Sagami to Soshu,     ale

Yamato to Washu

Hitachi to Joshu

Harima to Banshu

itd.

Wszystko to, jest w moich książkach, ale nie zaszkodzi powtórzyć.

b_500_375_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_10.JPG

 

Mistrzowie np. z Bizen używali zarówno nazw Bizen, jak i Bishu. Dzisiaj jest to jednym z wyznaczników jakości miecza (przy wszelkich zastrzeżeniach, że od każdej reguły bywały wyjątki).

Przedstawiony tutaj miecz należy do jednego z najlepszych reprezentantów szkoły z Chikuzen. Długość Nagasa wynosi 54,4 cm, szerokość Motohaba 3,0 cm. Nominalnie miecz zalicza się do wakizashi, chociaż przy tej długości wiadomo, że musiał należeć do samuraja o wysokiej pozycji społecznej. Tylko oni mieli prawo do wakizashi tej długości. Cechami charakterystycznymi dla tej szkoły był hamon znany jako suguha, notare midare, gunome midare – to te najbardziej popularne. Ale w szczególnych okazjach można spotkać hamon taki jak na załączonych zdjęciach: nioi deki choji midare lub saka midare ( czyli w stylu Bizen). I to właśnie jest ten szczególny przypadek hamonu – saka. W każdym podręczniku można znaleźć cechy charakterystyczne dla tego hamonu.

b_500_334_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_7.JPG

 

Yoshimasa jest notowany właściwie we wszystkich słownikach japońskich mistrzów, poczynając od NIHON TO KOZA po Shinto Oshigata Dictionary autorstwa Sato Kanzan. W związku z tym, że istnieje wiele jego sygnatur, to w zależności od źródła możemy znaleźć zarówno warianty „Chikushu” jak i „Chikuzen”. Można by pisać jeszcze o wielu szczegółach tej głowni, ale zdjęcia pokazują dość dobrze charakterystykę.

b_500_375_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_11.JPG

 

Znakomita większość bardzo starych głowni nie posiada oprawy miecza (koshirae) a jedynie pochwę surową (białą, shira-saya). Jest to logiczne, bo żadna pochwa by nie przetrwała kilkuset lat i takich mieczy nie ma po co specjalnie dekorować, nawet ładną oprawą. Chociaż wymiana pochew w ciągu setek lat była praktykowana, o czym świadczy większa ilość otworów w trzpieniu, to znaczy większa niż jeden. Sama pochwa tego miecza, shira-saya, to przeznaczenie prawie wyłącznie dla kolekcjonerów i znawców z wyżej półki. Im zwykle nie potrzebna jest dekoracja, a zachwyt wzbudza przede wszystkim sama głownia i efekty na niej. To przykład świetnego miecza z połowy XVII wieku, bez ambicji w stosunku do cen idących w setki tysięcy dolarów.

b_500_375_16777215_00_images_stories_TRESC_ARTYKULY_Yoshimasa_12.JPG